Pierwszy przystanek: Wenecja Euganejska
Książka rozpoczynająca cykl podróży po włoskich prowincjach w rytmie slow – chyba że wybierzecie inny – ukaże się w czerwcu, bądź lipcu 2026 roku.
Czego możecie się spodziewać?
Po pierwsze, że będzie spod lady, czyli będzie ją można kupić na spotkaniach autorskich.
Po drugie, że nie będzie to nic co łatwo dałoby się zaszufladkować.
Nie jest to przewodnikiem, choć pomysły z niej możecie wykorzystać planując wakacje we Włoszech. Albo w dowolnym innym miejscu na świecie. W Polsce oczywiście także.
Nie jest ona poradnikiem rozwoju osobistego, aczkolwiek znajdziecie w niej sugestie jak podążać własną drogą i cieszyć się chwilą.
Nie jest to reportaż z moich podróży. W tej książce chodzi o Wasze doświadczenia, Wasze przeżycia, Wasz dobry nastrój, o to co Wy możecie zrealizować i zobaczyć.
To pozycja zarówno dla tych, którzy zjeździli Włochy wzdłuż i wszerz, osób które dopiero planują wakacje na Półwyspie, jak i dla tych którzy nie zamierzają ruszyć się za próg swojego domu.
Ostrzeżenie: przystępując do lektury ryzykujecie, że kolejne wakacje, ale i te następne spędzicie we Włoszech, a pomiędzy wyjazdami nie znajdziecie chwili na żadne przyziemne obowiązki. Na czas czytania lepiej zablokujcie aplikacje linii lotniczych, biur podróży, czy służące rezerwacji noclegów. To pierwszy tom, więc kupując go ryzykujecie przymus przygotowania miejsca na Waszych półkach. Nie kupujcie jej jeśli nie jesteście przygotowani na dokupienie nowych, albo przynajmniej zrobienia miejsca na te pozycje.
Jesteście ciekawi, co znajdziecie w środku? Pytajcie! Śmiało!
Zdradzę na początek, że:
– poszczególne rozdziały poświęciłam kolejnym prowincjom regionu Wenecja Euganejska;
– książkę zilustrowała fantastyczna i niezawodna Blanka Biernat.
Milena Lange


Hi, this is a comment.
To get started with moderating, editing, and deleting comments, please visit the Comments screen in the dashboard.
Commenter avatars come from Gravatar.