Nad czym pracuję?
Kończę pracę nad tomem „Włochy spod lady. Piemont”. Nie mogę się doczekać by zaprosić Was do odkrycia regionu, w którym narodziły się idee zjednoczenia Włoch.
Gotowy jest tom „Włochy spod lady. Trydent-Górna Adyga. Friuli-Wenecja Julijska”. Podobnie jak tom I Wenecja Euganejska został przepięknie zilustrowany przez utalentowaną Blankę Biernat. Obie nie możemy się doczekać by pokazać te prace.
Friuli-Wenecja Julijska
- W Trieście pozwolimy by uniósł nas wiatr, wybierzemy się intelektualną randkę z czarnulką, popatrzymy na morze, pomarzymy o własnym ogrodzie, wsiądziemy w tramwaj by popatrzeć na wszystko z góry, sprawdzimy czy listonosz nadal dzwoni trzy razy, udamy się do brzucha olbrzyma, a potem sprawdzimy czy da się wyczytać przeszłość z jadłospisu.
- W Gorycji będziemy burzyć mury, ruszymy z nurtem, powędkujemy, z kieliszkiem wina w dłoni sprawdzimy czy pasuje nam słomkowy odcień, zachwycimy się goryczką pewnej regionalnej miss piękności i wydłubiemy z zębów mak.
- W Udine porozmawiamy po polsku, narysujemy gwiazdę, podywagujemy o ideałach, nie podpiszemy cyrografu, pochylimy się nad wielkością, udamy się na wyprawę po niebieski kamień i wylądujemy na plaży, uderzymy w nie jeden dzwon, udamy się na audiencję do króla który chadza nagi.
- W Pordenone zmierzymy się megalomanią, zasiądziemy w szkolnej ławie z młotkiem w ręce, wybierzemy się na rozległy step w poszukiwaniu wody, sprawdzimy swą spostrzegawczość, odkryjemy gusta i guściki, skosztujemy dań przygotowywanych „na gwoździu”.
Trydent-Górna Adyga
- W Bolzano trafimy (prawie) na szczyt, wymoczymy się, zajrzymy do apteki, sprawdzimy czy za każdym mundurem panny idą sznurem, odkryjemy gdzie mieszka duch świąt, przejrzymy atlas grzybów.
- W Trydencie polejemy jabłka miodem, wskoczymy do wehikułu czasu, rozstawimy drabinę, sięgniemy gwiazd, a potem jadąc na sankach będziemy rozmyślać o odcieniach bieli. Zanim powrócimy z podróży spróbujemy osiągnąć stan zen.
Który tom ukaże się jako drugi? Kiedy? Czy się ukażą? Zależeć będzie od tego jak ciepło czytelnicy przyjmą tom pierwszy.
Gdzie trafię w następnej kolejności? Możecie o tym zadecydować pisząc do mnie. Bardzo możliwe, że pozostanę na północy. Czy zawitam w Ligurii, czy pojawię się w regionie Emilia-Romania, Lombardii, albo zawędruję do Toskanii… jeszcze nie wiem.
Dodatkowe materiały
Sukcesywnie postaram się umieszczać linki, ciekawostki, zagadki… Część z nich będzie dostępna dla tych, którzy zakupią książkę.
Na pewno przy planowaniu podróży po Włoszech, niezależnie od regionu, przydadzą się Wam następujące strony:
- Museoitalia (po włosku) – wszystkie włoskie muzea w jednym miejscu; możecie wybrać region (oraz prowincję i gminę), albo interesujący Was typ. Uwaga! Niektóre informacje mogą być nieaktualne, więc odwiedzajcie strony interesujących Was obiektów: muzea
- I borghi più belli dell’Italia (włoski i angielski) – najpiękniejsze włoskie miasteczka według regionów: Borghi
- Grandi Giardini (po włosku i po angielsku) – najpiękniejsze ogrody według regionów Grande Giardini
- Associazione Parchi e Giardini (po włosku) – parki i ogrody APGI
- przepisy na włoskie dania (po włosku i po angielsku) – przepisy wraz z filmami i zdjęciami z kolejnych etapów, chyba nie da się prościej wyjaśnić jak gotować po włosku: Giallo Zafferano
ZREALIZOWANE SPOTKANIA AUTORSKIE:
5 lipca 2026 – Łask, Festiwal Róż
W zamyśle miało by ono poświęcone różom – wszak i od tego zaczyna się książka.
Różane informacje, których nie znajdziecie w książce:
1) Róża w języku migowym:
– po polsku (18 sek.)
– po włosku
2) Toponimy
W Polsce miejscowości o nazwie Róża zanjdziemy: w
województwie łódzkim, wsie w województwie lubelskim w gminie Susiec, województwie
wielkopolskim (gmina Nowy Tomyśl i gmina Słupca), w Podkarpackim (gmina Czarna),
osiedle w Gnieźnie z okresu międzywojennego, osada leśna w lubelskim, część wsi
Gostomia w województwie opolskim
Rosa:
w Veneto (Wenecja Euganejska) w
prowincji Vicenza, która ma w herbie różę (znajduje się tam niesamowity XVII-wieczny
pałac Villa Dolfin Boldù oraz park, ale nie różany), piękny XVI-wieczny pałac Villa
Morosini Cappello a Travettore – to przykłady Ville Venete o których piszę w
książce
Licząca 350 osób osada Rosa
nad rzeką Tagliamento (Pordenone, Friuli Venezia Giulia);
Równie mała osada w Piemoncie, w prowincji Turyn;
Rosa w Kalabri (Cosenza) – rzeka tworząca piękny kanion Gola del Rosa (rzeki Rosa – del fiume Rosa);
Citta delle rose – miasto róż – Rovigo, które znajdziecie w książce;
Isola delle rose – stworzona u wybrzeży Włoch, w okolicy Rimini nad Adriatykiem, sztuczna wyspa, całe 400m2, ogłoszona przez jej konstruktora republiką. Wzięła nazwę od nazwiska inżyniera Giorgio Rosa. W herbie miała trzy róże. Serdecznie polecam obejrzenie filmu „L’incredibile storia dell’Isola delle Rose” („Wyspa Róż”; 2020, Netflix)