UWAGA! To nie jest książka dla każdego!
Dlaczego spod lady?
To książka dla wybranych – tych, którzy pragną wiedzieć więcej i są tak samo jak ja ciekawi świata. Na początek zapraszam Was do Włoch, a konkretnie do Wenecji Euganejskiej.
Gdzie ją kupić?
Zajrzyjcie do sekcji KONTAKT.
Chcielibyście ją nabyć w swojej ulubionej księgarni? Poproście księgarza by ją u mnie zamówił.
Książka zaraz po publikacji (23 czerwca 2026) trafi do bibliotek, do których wyślę egzemplarze obowiązkowe (Biblioteka Narodowa, Biblioteka Jagiellońska, Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego, Biblioteka Śląska, Książnica Podlaska, Książnica Pomorska, biblioteki uniwersyteckie w Poznaniu, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu, Toruniu, Lublinie, Gdańsku, Biblioteka Województwa Mazowieckiego, Biblioteka KUL). Chcielibyście ją wypożyczyć w innej bibliotece? Poproście bibliotekarza o zakup. Książkę nabędziecie także podczas spotkań autorskich.
Macie inne propozycje? Skontaktujcie się ze mną: poczta(at)neurokreacje.pl.
Czy to jest przewodnik?
Nie, to nie jest przewodnik i nie miał nim być. Książka ta jest propozycją spędzania czasu – czy to we Włoszech, czy to w Polsce, czy to w dowolnym zakątku świata. Jeśli nie możecie dotrzeć do labiryntu Villa Pisani, to odwiedźcie inny albo znajdźcie wyjście z rozrysowanego na papierze. Chcielibyście obejrzeć pelikany, a nie znajdujecie się w delcie rzeki Po – wybierzcie się do ogrodu zoologicznego. Potraw z kuchni danego regionu możecie spróbować, jeśli przygotujecie je samodzielnie. W trakcie lektury uzyskacie wiedzę, pozwalającą Wam wybrać taki sposób podróżowania, który sprawi, że będziecie wracali z wakacji wypoczęci. Zachęcam Was do slow-tourismu, czyli odkrywania miejsc znajdujących się w najbliższym otoczeniu. Starajcie się spędzać jak najmniej czasu na przejazdach, chyba że to właśnie one sprawiają Wam przyjemność.
Dlaczego ta książka nie zawiera zdjęć?
Nie chcę wyjść na hipokrytkę, bo sama robię tysiące zdjęć, i to nie tylko w trakcie wakacji. Zachęcam jednak, by w trakcie podróży skupiać się nie na oglądaniu, ale na przeżywaniu. Uruchomcie wszystkie zmysły: wsłuchajcie się w szum wiatru i śpiew ptaków, w rozmowy, nauczcie się czerpać przyjemność z napływających woni, rozkoszować się słońcem muskającym skórę czy ciepłymi wodami termalnymi.
Czemu mają służyć zawarte w książce wyzwania?
Zadania pozwolą podróżować w czasie „pomiędzy” – pomiędzy wyjazdem do Włoch a powrotem albo między powrotem a kolejnym wyjazdem. Wybierzcie te, które sprawią Wam przyjemność. Pozostałe wykreślcie. I zapamiętajcie, by odrzuconych aktywności nie realizować w czasie urlopu. Po co go sobie psuć? Wyzwania językowe są bonusem dla uczących się włoskiego lub dowolnego innego języka, a także okazją do sprawdzenia albo poszerzenia kompetencji językowych. Także w języku ojczystym.
Zjeździliśmy Włochy wszerz i wzdłuż, czy to książka dla nas?
Obiecuję, że niezależnie od stopnia znajomości Włoch, języka włoskiego i kultury tego kraju odkryjecie coś dla siebie, bo i dla Włochów większość informacji zawartych w tej książce okazałaby się zaskakująca.
Nie wybieramy się do Włoch. Czy to pozycja dla nas?
Oczywiście, że tak, o ile jesteście ciekawi tego kraju albo przynajmniej chcecie się dobrze bawić i szukacie pomysłów na spędzanie czasu choćby w pobliżu swojego domu.